Nasza historia

Pies, którego miałem przez dziesięć dni

ZEEberton to mapa na żywo dla właścicieli zwierząt, zbudowana przez jedną osobę. Żeby tu dotrzeć, potrzeba było sześciu lat, pożyczonego chihuahua i jednej bardzo dobrej rady.

Hirad Fazeli, założyciel ZEEberton
Hirad FazeliZałożyciel, ZEEbertonTeheran → Tbilisi → Erywań

Wszystko zaczęło się od psa, którego miałem przez dziesięć dni

To było gdzieś w 2020 roku. Miałem 25 lat, mieszkałem w Teheranie i pracowałem jako inżynier sieciowy. Nie miałem żadnych zwierząt, ale strasznie chciałem psa — a mama nie chciała go w domu ze względu na czystość. Wziąłem chihuahua mimo wszystko. Miałem ją dziesięć dni, zanim musiałem oddać ją rodzinie, od której pochodziła.

Nie mogłem mieć zwierzaka, ale chciałem być jakoś połączony z tym szczęśliwym światem zwierząt!

Marzenie o przedszkolu dla zwierząt

Mniej więcej w tym czasie wracało do mnie wciąż to samo marzenie: co by było, gdyby w moim miejscu pracy było przedszkole dla zwierząt? Przyprowadzasz psa rano, ktoś się nim zajmuje, kiedy pracujesz, wieczorem zabierasz go do domu. Właśnie to chciałem zbudować — przedszkole dla zwierząt współpracujące bezpośrednio z firmami, opiekujące się zwierzakami, kiedy ich ludzie siedzą przy biurkach.

Nie dało się. Nie miałem kapitału. Pochodzę z rodziny klasy średniej, a to był biznes, który potrzebował budynku i pensji, zanim potrzebował czegokolwiek innego. Więc pomysł został tam, gdzie zostają pomysły.

Rada, która zmieniła wszystko

Wtedy poznałem Mohsena Noroozloo. Zaczynał jako doradca handlowy, został moim doradcą biznesowym, a skończył jako prawdziwy przyjaciel — tak naprawdę mój mentor. Prawdziwy biznesmen z dobrym sercem.

Poszedłem do niego i powiedziałem, że chcę własną firmę i że chcę być prezesem, zanim skończę 30 lat. Przedstawiłem mu przedszkole, a jako plan awaryjny sklep zoologiczny. Dał mi coś znacznie lepszego niż jedno i drugie.

Hirad, jesteś od technologii. Zbuduj forum. Zaproś właścicieli zwierząt i pozwól im pytać siebie nawzajem i odpowiadać. Ruch zamieni to forum w bazę właścicieli zwierząt — a firmy z branży będą chciały tam być, bo to miejsce pełne dokładnie tych klientów, których szukają.

Od forum do sieci

Po tej pierwszej rozmowie z Mohsenem znów zacząłem marzyć, a pomysł urósł ponad to, co opisał. Nie forum — sieć społecznościowa, w której właściciele zwierząt mogliby naprawdę się ze sobą łączyć. Coś z realną wartością w środku, a nie pułapka zbudowana po to, żeby wyciągać pieniądze od ludzi kochających swoje zwierzęta.

Spędziliśmy nad tym z Mohsenem prawie rok. Napisaliśmy porządny biznesplan. Aplikację, o której właśnie czytasz, zaprojektowałem na Microsoft Whiteboard, ekran po ekranie. Dziś są oczywiście różnice — ale rdzeń tego, co ZEEberton robi, zszedł z tamtych tablic.

Potem pięć cichych lat

I nadal nie mogłem tego zbudować. ZEEberton nie był już forum, był tym wszystkim, a ja nie miałem pieniędzy — ani, szczerze mówiąc, umiejętności czy narzędzi. Skończyło się na skromnym internetowym sklepie zoologicznym i na tym poprzestałem.

W 2021 roku wyjechałem z Iranu do Gruzji i zostałem tam pięć lat. ZEEberton spał. Otwierałem go w tych latach kilka razy i znów zamykałem; motywacji po prostu nie było.

Maj 2026 — tym razem naprawdę

Aż w maju 2026 wreszcie do mnie dotarło, że ZEEberton to moje powołanie. Tym razem pracowałem nad nim jak trzeba, codziennie, całym sobą. I oto jesteśmy — mapa na żywo z prawdziwymi właścicielami zwierząt, w dziesięciu językach, zbudowana i prowadzona przez jedną osobę z Erywania.

ZEEberton to dziecko, z którego jestem dumny.

Hirad FazeliZałożyciel, ZEEberton

Dlaczego „ZEEberton”?

Szczerze? Bo znalezienie wolnej domeny .com jest trudne. Jakąkolwiek nazwę bym wybrał, musiała mieć za sobą wolną domenę, a to skreślało niemal wszystko, co mi się podobało. Poszedłem więc szukać słowa — i znalazłem ZEE.

W słowniku Dehchody, wielkim dziele języka perskiego, zee znaczy życie. Oddech. Ducha. Żywe stworzenie. Dla nazwy sieci zwierząt i ludzi, którzy je kochają, trudno było trafić lepiej — a nie musiałem wymyślać ani kawałka.

Dodaj życiu koloru

To nasze hasło i niesie trzy znaczenia naraz. Wszystkie trzy są powodem, dla którego to istnieje.

Dodaj koloru ich życiu

Kochaj swoje zwierzaki każdym rodzajem miłości, jaki istnieje — zasługują na to. Te zwierzęta wprawiły nasze dni w ruch samą swoją obecnością obok nas. Miłość ma tyle kolorów, ile jest sposobów, żeby ją dawać — więc dodajmy koloru ich życiu tak, jak one dodały go naszemu.

Pozwól im dodać koloru Twojemu

Zwierzak to nurt w zwyczajnym dniu. W świecie, w którym większość z nas jest zakopana we własnej głowie, a spokój, przyjaźń, miłość i czułość po cichu wypadły z codzienności, zwierzę oddaje Ci to wszystko wprost do ręki.

Dodaj koloru tym, którzy nie mają nikogo

Kochaj też zwierzęta bez domu. Ziemia nie należy tylko do nas, a bycie człowiekiem znaczy niewiele bez innych stworzeń, które na niej żyją. Nasze czy niczyje — są częścią tego świata i są naszą odpowiedzialnością. Gdybyśmy to my potrzebowali pomocy, one nie wahałyby się ani chwili.

W co wierzymy

Naszą misją jest łączyć zwierzęta i ich ludzi ze sobą nawzajem. Naszą wizją jest kompletna, niezawodna sieć wśród właścicieli zwierząt, wszędzie. Naszymi wartościami są prawa zwierząt oraz fizyczne i psychiczne bezpieczeństwo każdego zwierzaka i każdej osoby na mapie.

I żeby powiedzieć to wprost, bo ludzie zawsze pytają: ZEEberton nie jest aplikacją randkową. Służy przyjaźni między właścicielami zwierząt — spacerom, wspólnym wyjściom, watahom i okolicy, która rusza z pomocą, kiedy komuś zaginie zwierzak. Ta granica ukształtowała bardzo wiele w tym, jak aplikacja jest zbudowana. Resztę przeczytasz w naszych najczęstszych pytaniach.

Znajdź mnie gdzie indziej

Chętnie się odezwę — o aplikacji, o historii albo o czymkolwiek związanym ze zwierzakami.

Przyjdź i dodaj komuś koloru do dnia 🐾

ZEEberton jest darmowy, a mapa robi się dobra dopiero wtedy, gdy ludzie na niej są prawdziwi. Bądź jednym z nich.

Pobierz aplikację
Nasza historia i człowiek, który za nią stoi · ZEEberton